Jeszcze kilka lat temu sztuczna inteligencja (AI) była dla wielu osób całkowicie obcym terminem lub koncepcją teoretyczną, pojawiającą się w artykułach naukowych i badaniach. W momencie, gdy pojawiło się AI wiele osób nie przeczuwało problemów z tym związanych. Oczywiście sztuczna inteligencja stała się wsparciem na co dzień, jednak równocześnie możliwe do zaobserwowania jest zupełnie nowe zjawisko, czyli uzależnienie poznawcze od AI. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat, koniecznie przeczytaj artykuł i sprawdź najciekawsze wyniki badań.

Czym charakteryzuje się uzależnienie poznawcze od AI?

Uzależnienie poznawcze można rozumieć jako sytuację, w której człowiek coraz rzadziej podejmuje wysiłek samodzielnego myślenia, ponieważ wie, że szybciej i łatwiej otrzyma gotową odpowiedź. Niestety konsekwencji tego typu działań jest naprawdę wiele, ponieważ przestajemy ćwiczyć pewne kompetencje takie jak analizowanie, porównywanie, wyciąganie wniosków, tworzenie podsumowań, myślenie kreatywne. Obawy związane z używaniem internetu, w tym aplikacji na smartfonie (jak kalkulator, czy też mapy), pojawiały się już od lat. W końcu brak ćwiczenia pewnych umiejętności sprawia, że zaczynają one zanikać. W przypadku AI problem jest jednak głębszy – w końcu sztuczna inteligencja praktycznie za nas „myśli” i „wykonuje” różne działania oraz czynności. Dodatkową konsekwencją może być poczucie, że nie jesteśmy już potrzebni.

Czy wiesz, czym jest cognitive offloading? Może to być również twój problem

Cognitive offloading to strategia używana od wielu dekad, polegająca na przenoszeniu pewnych zadań umysłowych na zewnątrz. Robimy to od bardzo dawna, ponieważ notatki odciążają pamięć, kalkulator odciąża arytmetykę, GPS odciąża orientację przestrzenną. Problem pojawia się wówczas, gdy narzędzie tak skutecznie zastąpiło ludzkie działania, że pewne procesy myślowe zaczęły zanikać. Cognitive offloading opiera się na kilku kluczowych mechanizmach:

  • Oszczędność zasobów poznawczych – zgodnie z teorią ograniczonej pojemności pamięci roboczej, człowiek dąży do minimalizowania wysiłku poznawczego.
  • Automatyzacja decyzji – korzystanie z narzędzi pozwala zredukować konieczność podejmowania decyzji (np. GPS zamiast planowania trasy).
  • Zaufanie do technologii – im większa wiara w skuteczność narzędzia, tym częściej użytkownik deleguje zadania.

Michael Gerlich z SBS Swiss Business School na 666 uczestnikach z Wielkiej Brytanii zauważył, że im intensywniej dana osoba korzysta z AI, tym niższe uzyskuje wyniki w testach myślenia krytycznego. Wynik był na tyle statystycznie istotny, że wzbudził spory niepokój w naukowcach. Dodatkowo warto dodać, że najbardziej narażona na spadki myślenia krytycznego jest grupa osób w wieku 17–25 lat, chociaż dzięki wyższemu wykształceniu, końcowy efekt jest nieco złagodzony. To właśnie w kontekście edukacji, nauki i samorozwoju, cognitive loading budzi największe kontrowersje. Dlaczego? Ponieważ sam mechanizm jest bardzo prosty i bezlitosny: AI dostarcza gotowych odpowiedzi, co redukuje potrzebę wysiłku poznawczego. Mózg, który nie trenuje funkcji wykonawczych, takich jak analiza, wnioskowanie i krytyczna ocena, z czasem traci biegłość w ich stosowaniu. To klasyczny efekt „use it or lose it”, znany dobrze z neurobiologii.

Czy używanie Chata GPT zmienia nasz mózg? Poznaj wyniki badań

Jeszcze kilka lat temu zdecydowanie najpowszechniejszą metodą wyszukiwania informacji był research w wyszukiwarkach (takich jak Google, czy Safari). Wcześniej dostęp do danych był znacznie trudniejszy, ponieważ wiązał się z koniecznością używania książek, czasopism, czy też słowników. W 2025 roku badacze zdecydowali się na sprawdzenie, która z metod będzie najlepsza, a która najgorsza dla mózgu. Naukowcy wyposażyli 54 uczestników w elektrody EEG i poprosili ich o pisanie esejów w trzech warunkach: z pomocą Chata GPT, z pomocą wyszukiwarki Google oraz bez żadnych narzędzi. Wyniki grupy korzystającej z Chata GPT były wstrząsające.

Pewnie już teraz spodziewasz się wyników? Jeśli wiesz, jakie one będa, to dlatego że masz zdolność analizy i wyciągania wniosków w sposób samodzielny. Oczywiście okazało się, że zdecydowanie najniższą aktywność poznawczą spośród wszystkich grup wykazywały osoby korzystające z AI. Co więcej, aż 83% uczestników nie było w stanie przypomnieć sobie treści esejów, które dosłownie przed chwilą „napisali”. Naukowcy porównali to zjawisko do sytuacji, w której kierowca korzysta z GPS: mózg przestaje tworzyć własne mapy myślowe, bo zewnętrzny system robi to za niego.

W podobnym okresie przeprowadzone zostało badanie Microsoft i Carnegie Mellon University, obejmujące około 319 pracowników umysłowych, korzystających regularnie z AI w swojej pracy. Badacze po rozmowach z uczestnikami zauważyli bardzo ciekawy wniosek: zdaniem pracowników do wykonania różnych zadań wymaga mało wysiłku poznawczego, a to dlatego że używają oni AI. Dodatkowym efektem ubocznym był spadek myślenia krytycznego pracowników oraz umiejętności do samodzielnego rozwiązywania problemów. Wnioski w postaci pętli uzależnienia poznawczego od AI zaprezentowano na poniższym rysunku.

Wnioski w postaci pętli uzależnienia poznawczego od AI

Wnioski w postaci pętli uzależnienia poznawczego od AI

AI pomaga w lepszych wynikach ale obniża kompetencje poznawcze

Współcześnie uczniowie osiągają lepsze oceny, a pracownicy szybciej realizują zadania, jednak rzeczywiste kompetencje analityczne maleją. Dlaczego? Głównym powodem jest regularne korzystanie ze sztucznej inteligencji.

W grudniu 2025 roku RAND Corporation przeprowadziło badanie na grupie amerykańskich uczniów. Okazało się, że 62% z nich regularnie używa AI do odrabiania zadań domowych, a 67% tej grupy przyznaje, że szkodzi to ich umiejętnościom krytycznego myślenia. Jednocześnie spadły wyniki testów kompetencji poznawczych aż o 17%. Zdaniem badaczy, AI pomaga w zaliczeniu testów i egzaminów, a także uzyskiwaniu odpowiednich wyników, jednak obniża kompetencje poznawcze i sprawia, że ludzie przestają rozumieć wiele aspektów rzeczywistości. Niestety zjawisko to jest szczególnie trudne w przypadku osób o niskich umiejętnościach krytycznego i samodzielnego myślenia – w tych grupach sztuczna inteligencja jeszcze bardziej pogłębia te deficyty.

Jak tracimy zdolność samodzielnego myślenia?

Na uczelniach wykładowcy po zadaniu pytania lub zadania jeszcze kilka lat temu zauważali, że studenci podejmowali wspólną dyskusję lub decydowali się na przeszukanie internetu. Niestety obecnie zamiast strategii „najpierw pomyśl, a potem zapytaj”, wiele osób studiujących na uczelniach wyższych decyduje się na zupełnie inną metodę” „najpierw zapytaj AI, a potem może pomyśl” (lub nie, bo AI to na pewno sprawdziło). Użytkownicy coraz rzadziej angażują się w aktywną refleksję nad otrzymanymi odpowiedziami, preferując pasywne konsumowanie treści. Informacje są więc przyjmowane praktycznie bezkrytycznie, a dodatkowo spada jednocześnie zdolność samodzielnej oceny jakości informacji.

Do najważniejszych konsekwencji korzystania z AI i uzależnienia poznawczego u dzieci i młodzieży od tego typu nowoczesnych narzędzi należą:

  • zanik umiejętności podstawowych, nauczyciele zauważają pogorszenie pisania, argumentowania i logicznego myślenia,
  • brak „treningu poznawczego”, gdyż uczniowie omijają proces dochodzenia do odpowiedzi,
  • spłycenie rozumienia, ponieważ wiedza jest reprodukowana, ale nie przetwarzana
  • AI przyspiesza tworzenie treści, ale ogranicza głęboką analizę,
  • studenci często pomijają etap interpretacji i syntezy,
  • pojawia się zjawisko „cognitive offloading” – delegowania myślenia na system,
  • dodatkowo studenci coraz częściej tworzą poprawne odpowiedzi bez zrozumienia ich podstaw, mają trudności z obroną własnych argumentów i przeceniają swoje kompetencje.

Giuseppe Riva w przełomowym tekście teoretycznym z 2025 roku proponuje zmianę perspektywy: AI nie jest już narzędziem, lecz środowiskiem poznawczym. W środowisku pracy skutki są inne, ale równie istotne. AI zwiększa produktywność, ale może prowadzić do erozji kompetencji eksperckich. Pracownicy coraz częściej polegają na AI przy analizie danych, pisaniu raportów czy podejmowaniu decyzji. Dodatkowo część osób zatrudnionych potrafi generować różnego rodzaju odpowiedzi, ale nie potrafi ocenić ich poprawności. Jest to szczególnie niebezpieczne w przypadku zawodów obarczonych odpowiedzialnością i ryzykiem, a więc u lekarzy, prawników, specjalistów finansowych. Najbardziej niepokojącą tezą jest stwierdzenie, że sztuczna inteligencja na stałe obniży pewne zdolności u ludzi, a tym samym może negatywnie wpłynąć na dalszy rozwój populacji.

Pokolenie Z zmienia zdanie odnośnie AI – dlaczego tak się dzieje?

Badanie „AI Barometr 2026″ przeprowadzone przez Zymetrię i Onet pokazuje, że problem dociera do świadomości również polskich użytkowników. Odsetek entuzjastów AI wśród Polaków w wieku 18–31 lat spadł z 64% do 42% w ciągu kilku miesięcy. Jako główne powody badani wskazywali rosnące poczucie uzależnienia od systemów AI oraz coraz większą trudność z odróżnieniem własnych poglądów od sugestii algorytmu. Pojawia się lęk przed „utratą kontroli nad własnym procesem decyzyjnym”. Co jest w tym najciekawsze? Jako pierwsi problem dostrzegli ci, którzy AI używają najintensywniej i są zarazem najbardziej podatni na jej negatywny wpływ.

Własne badania: AI, która sprawia, że czujemy się lepiej i właśnie dlatego jest niebezpieczna

Z moich własnych badań wyłania się również ciekawy wniosek, który rzuca zupełnie nowe światło na opisany powyżej paradoks kompetencji.

Dokonując pomiaru wpływu rozmowy z głosowym asystentem AI (ChatGPT 4.0) na nastrój i dobrostan psychiczny 48 uczestników w wieku od 18 do 74 lat, z wykorzystaniem pre i post testów opartych na skalach kwestionariuszowych SNO, SNP i SNN, doszedłem do wniosku, który mnie samego zaskoczyły. Jednorazowa rozmowa z AI wywołała statystycznie istotną poprawę we wszystkich mierzonych wymiarach nastroju. Oznacza to, że nastrój pozytywny i ogólny uległy poprawie, natomiast nastrój negatywny spadł. Uczestnicy wysoko ocenili zarówno poczucie wsparcia, jak i empatię ze strony systemu.

Najbardziej uderzający był jednak inny wynik. Trzech niezależnych ekspertów, oceniających transkrypty przeprowadzonych rozmów, nie rozpoznało, że mają do czynienia z interakcjami człowiek-AI. Interpretowali je jako sesje z terapeutami o różnym poziomie doświadczenia.

Doszedłem do wniosku, że właśnie ta cecha AI — jej zdolność do wywoływania autentycznego poczucia bycia wysłuchanym i rozumianym jest jednocześnie jej największą wartością i najpoważniejszym czynnikiem ryzyka. Mózg, który po rozmowie z AI czuje się emocjonalnie zaopiekowany, nie ma wewnętrznego sygnału ostrzegawczego. Nie odczuwa dyskomfortu, który mógłby skłonić go do refleksji. Wręcz przeciwnie: czuje się dobrze, co wzmacnia skłonność do kolejnych interakcji i głębszego delegowania tym razem nie tylko zadań emocjonalnych, ale i poznawczych.

Mówiąc wprost: AI, która sprawia, że czujemy się lepiej, może być trudniejsza do kontrolowania niż AI, która jedynie sprawnie odpowiada na pytania. Emocjonalne uzależnienie i poznawcze uzależnienie to dwa różne mechanizmy, które jednak wzajemnie się napędzają. Pierwszy obniża czujność. Drugi obniża kompetencje. Razem tworzą pętlę, którą z zewnątrz bardzo trudno dostrzec, bo subiektywnie wszystko wydaje się działać doskonale.

Zachowaj autonomię poznawczą – poznaj odpowiednie strategie

Uznaje się, że sztuczna inteligencja nie powinna być traktowana jako zagrożenie, jednak nadużywana może nim się stać. Z jednej strony korzystanie z AI wiąże się z wieloma negatywnymi efektami i skutkami ubocznymi, jednak z drugiej to właśnie sztuczna inteligencja może trenować nasz intelekt. Pamiętajmy o tym, aby nie traktować AI jako wyroczni i ostatecznego źródła odpowiedzi, ponieważ w ten sposób znacznie ograniczamy własną aktywność poznawczą. Używajmy AI jako narzędzia wspierającego, a więc do weryfikacji pomysłów, inspiracji czy pogłębiania wiedzy.

Praktyczne zasady, które wynikają wprost z przytoczonych badań, są następujące. Przed skorzystaniem z AI warto poświęcić choćby kilka minut na własną próbę rozwiązania problemu. Ten krótki wysiłek aktywuje właśnie te obwody nerwowe, które bez treningu zanikają.

Najważniejsze strategie, z których warto skorzystać, jeśli zależy nam na jak najmniejszym uzależnieniu od AI:

  • Najpierw myśl, potem pytaj, a więc zanim sięgniesz po AI, spróbuj samodzielnie rozwiązać problem – nawet jeśli zajmie to więcej czasu.
  • Analizuj odpowiedzi i nie przyjmuj ich bezrefleksyjnie. Zastanów się, czy są logiczne, kompletne i czy zgadzają się z Twoją wiedzą.
  • Zadawaj pytania pogłębiające, czyli zamiast prosić o gotowe rozwiązania, pytaj „dlaczego” i „jak”. To aktywizuje myślenie.
  • Trenuj pamięć i koncentrację i nie polegaj wyłącznie na zewnętrznych źródłach informacji – regularnie ćwicz własne zdolności poznawcze.

Regularnie warto rozwiązywać problemy bez AI: pisać notatki odręcznie, szacować wyniki bez kalkulatora, analizować tekst przed sięgnięciem po podsumowanie. Są to formy treningu poznawczego, które utrzymują sprawność funkcji wykonawczych. Należy być szczególnie czujnym w obszarach, które uznajemy za ważne dla własnej tożsamości zawodowej lub intelektualnej, ponieważ to właśnie tam delegowanie myślenia do AI jest najkosztowniejsze.

Chroń swoje kompetencje poznawcze, czyli najważniejsze wnioski

Badacze z MIT Media Lab podsumowali to jednym obrazem: kierowca, który używa wyłącznie GPS, stopniowo traci zdolność orientacji w terenie. Mózg przestaje tworzyć mapy. Kiedy GPS zawiedzie, kierowca jest bezradny. Pytanie, które każdy z nas powinien sobie zadać, jest zatem proste: w których obszarach własnego życia mogę sobie pozwolić na to, by GPS zastąpił moją mapę?

W świecie, w którym AI staje się powszechna, kluczową umiejętnością nie będzie już tylko dostęp do informacji, ale zdolność ich samodzielnego przetwarzania. Paradoksalnie, im bardziej zaawansowane narzędzia mamy do dyspozycji, tym większe znaczenie ma nasza niezależność poznawcza. Uzależnienie od AI nie pojawia się nagle tylko rozwija się stopniowo, niemal niezauważalnie. Dlatego tak ważna jest refleksja nad własnymi nawykami. Technologia może nas wspierać, ale nie powinna nas zastępować. Bo ostatecznie to nie odpowiedzi czynią nas myślącymi – lecz droga, którą do nich dochodzimy.

FAQ

Czym jest uzależnienie poznawcze od AI?
Uzależnienie poznawcze od AI to sytuacja, w której coraz częściej rezygnujemy z samodzielnego myślenia na rzecz gotowych odpowiedzi generowanych przez sztuczną inteligencję. Z czasem prowadzi to do osłabienia kluczowych kompetencji, takich jak analiza, wnioskowanie czy krytyczne myślenie.

Na czym polega zjawisko cognitive offloading?
Cognitive offloading to przenoszenie wysiłku umysłowego na zewnętrzne narzędzia (np. notatki, GPS czy AI). Jest to naturalna strategia, ale w kontekście AI może prowadzić do zaniku zdolności poznawczych, jeśli całkowicie rezygnujemy z samodzielnego przetwarzania informacji.

Dlaczego AI może obniżać zdolność krytycznego myślenia?
Ponieważ dostarcza gotowych odpowiedzi, które nie wymagają wysiłku poznawczego. Mózg, który nie ćwiczy analizy i oceny informacji, stopniowo traci biegłość w tych obszarach. To efekt „use it or lose it” – brak używania danej funkcji prowadzi do jej osłabienia.

Kto jest najbardziej narażony na uzależnienie poznawcze od AI?
Szczególnie podatne są osoby młode (np. uczniowie i studenci), które intensywnie korzystają z nowych technologii w procesie nauki. Ryzyko jest też wyższe u osób o słabiej rozwiniętych kompetencjach krytycznego myślenia.

Czy AI wpływa tylko na myślenie, czy również na emocje?
Wpływa na oba obszary. Jak pokazują badania, interakcje z AI mogą poprawiać nastrój i dawać poczucie wsparcia. To z jednej strony zaleta, ale z drugiej – czynnik ryzyka, ponieważ pozytywne emocje mogą wzmacniać skłonność do częstszego korzystania i pogłębiać uzależnienie.

Jak korzystać z AI, żeby nie stracić zdolności samodzielnego myślenia?
Warto stosować kilka zasad: najpierw spróbować samodzielnie rozwiązać problem, analizować odpowiedzi AI zamiast je bezkrytycznie przyjmować, zadawać pytania pogłębiające oraz regularnie trenować pamięć i koncentrację bez wsparcia technologii.

Artykuł oparty na badaniach:

Gerlich (2025, SBS Swiss Business School), MIT Media Lab „Your Brain on ChatGPT” (2025), Microsoft i Carnegie Mellon University (2025), Tian i Zhang (2025), RAND Corporation (2025), Riva (2025), UTS (2026), AI Barometr 2026 (Zymetria/Onet), arXiv Cognitive Agency Surrender (2026).

Chmielewski, W. (2024). Wpływ rozmowy z głosowym asystentem AI na nastrój i poczucie wsparcia psychologicznego. Badanie własne (N=48, quasi-eksperyment, skale SNO/SNP/SNN).

Redakcja i korekta – Karolina Sęczkowska

Można się z nami skontaktować za pomocą poniższego formularza: